Artykuł sponsorowany
Duży iglak zimą — jak zabezpieczyć go przed mrozem, wiatrem i przesuszeniem

W ogrodzie potężny iglak wygląda imponująco przez cały rok. Latem stoi stabilnie, rzucając cień na rabaty, i wydaje się niemal niezniszczalny. Zimą jednak ten sam okaz jest narażony na silny wiatr, palące słońce i suche podłoże, co może poważnie osłabić jego kondycję.
Dlaczego zimowe szkody w iglakach wynikają głównie z przesuszenia?
Zimowe zagrożenia dla iglaków rzadko wynikają z samego mrozu. Głównym problemem jest tzw. susza fizjologiczna. Rośliny tracą wodę przez igły w procesie transpiracji, który nasilają wiatr i słońce, a jednocześnie nie mogą jej uzupełnić z zamarzniętej gleby. Prowadzi to do stopniowego odwadniania i brązowienia igieł. Dodatkowym czynnikiem ryzyka są wahania temperatury. Słoneczny dzień potrafi rozgrzać tkanki i pobudzić je do życia, po czym nastaje mroźna noc, która uszkadza uwodnione, aktywne komórki, powodując pękanie pędów.
Młode nasadzenia, do 2-3 lat po posadzeniu, są szczególnie wrażliwe i wymagają dodatkowej osłony, ponieważ ich system korzeniowy jest jeszcze płytki. Dojrzałe, dobrze ukorzenione iglaki, które rosną w danym miejscu od ponad pięciu lat, radzą sobie znacznie lepiej, zwłaszcza jeśli stanowisko jest osłonięte od wiatru.
Jak zabezpieczyć potężny iglak przed zimą?
Zabezpieczenie tak dużej rośliny, jak potężny iglak, wymaga doboru osłon i metod dostosowanych do jej rozmiaru oraz ekspozycji na wiatr i słońce. Na stanowiskach narażonych na silne podmuchy i opady ciężkiego śniegu warto luźno przewiązać gałęzie miękkim sznurkiem konopnym, aby zapobiec ich łamaniu. Należy unikać nadmiernego ucisku, który mógłby uszkodzić pędy.
Przy wyborze materiału osłonowego warto znać jego właściwości. Biała agrowłóknina o gramaturze ok. 50 g/m² jest uniwersalnym rozwiązaniem – chroni przed wiatrem i słońcem, jednocześnie przepuszczając powietrze i wilgoć. Maty słomiane lub jutowe zapewniają lepszą izolację termiczną, ale są cięższe i mogą namakać. Najważniejsze, by osłona była przymocowana stabilnie, ale nie stykała się bezpośrednio z igłami na dużej powierzchni, co zapewnia odpowiednią wentylację.
Równie istotne jest przygotowanie podłoża. Jesienią, w październiku lub listopadzie, należy obficie podlać iglaki, aby zgromadziły zapas wody przed zamarznięciem gleby. Warto również rozsypać wokół pnia 5-10 cm warstwę ściółki z kory sosnowej, która ograniczy parowanie wody i ochroni płytsze korzenie przed wahaniami temperatury.
Podczas zabezpieczania iglaków łatwo o błędy, które mogą przynieść więcej szkody niż pożytku. Do najczęstszych należą:
- zbyt późne zakładanie osłon, już po pierwszych silnych przymrozkach,
- pominięcie jesiennego, obfitego podlewania, co naraża roślinę na suszę fizjologiczną,
- zbyt ciasne wiązanie gałęzi, które prowadzi do ich deformacji i otarć kory,
- pozostawienie osłon zbyt długo na wiosnę, co w połączeniu z wilgocią sprzyja rozwojowi chorób grzybowych.
Dojrzałe iglaki rosnące w zacisznych miejscach często wymagają jedynie podstawowej troski, takiej jak strząsanie nadmiaru śniegu z gałęzi i podlewanie w okresach odwilży. Inaczej jest w przypadku potężnych okazów na otwartych, wietrznych stanowiskach. Tutaj skuteczne przezimowanie zależy od połączenia kilku metod: solidnej osłony, obfitego jesiennego nawodnienia i czasem nawet dodatkowej stabilizacji rośliny.



